Kursy stylizacji i fotografii kulinarnej

  • Pinterest
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus
  • Email

Pod koniec lat dziewięćdziesiątych prowadziłam w Magazynie a potem Dużym Formacie Gazety Wyborczej swoją autorską rubrykę kulinarną „Uczta Wegetariańska”. Tam po raz pierwszy zetknęłam się z fotografią kulinarną i całym procesem jej powstawania. Odpowiednie studio, sprzęt fotograficzny i oświetleniowy tak duży, że nie mieści się do osobowego samochodu, profesjonalni fotografowie, styliści, oświetleniowcy, dużo niezrozumiałego żargonu branżowego oraz ….. efekty zupełnie niewspółmierne do całego tego wielkiego zamieszania. I choć potem spotkałam tam wspaniałego człowieka (Arku wielkie dzięki za parę lat naprawdę dobrej współpracy)  wszystko to na długo zniechęciło mnie do własnych prób. Szczególnie, kiedy w odpowiedzi na większość moich propozycji słyszałam – „to niemożliwe, nie mamy odpowiedniego sprzętu, lub lampy, lub oprogramowania komputerowego, lub…”.6953052937_4a29b6952c_z-tile

Oto jestem ze swoim amatorskim aparatem, jednym-jedynym obiektywem, wiecznie psującym się statywem i światłem słonecznym zamiast profesjonalnych lamp. Wystarczyło zmienić podejście i szerzej otworzyć umysł a niemożliwe stało się możliwe.Wreszcie zrozumiałam (szkoda, że po tak wielu latach):
To nie drogi sprzęt robi dobre zdjęcia lecz dobry fotograf który za tym sprzętem stoi.

IMG_6732-tile

        Z takim falstartem swoją prawdziwą przygodę z fotografią zaczęłam dopiero w 2010 roku. Nie licząc pomocy 2 osób- jestem samoukiem. Pierwsza to przyjaciel (Wojtku -wielkie dzięki!) który w ciągu 2 godzin pokazał mi jak obsługiwać aparat (wtedy nawet jeszcze nie lustrzankę) i wyjaśnił podstawy fotografii (co to jest ekspozycja, balans bieli, przesłona itd.). Te cenne 120 minut pomogło mi zrobić pierwszy najważniejszy krok tzn. uwierzyć, że sam proces fotografowania jest bardzo prosty- magię tworzy dopiero osoba, która sprzęt obsługuje. Do świata magii  zabrała mnie druga osoba- moja największa inspiracja fotograficzna-Laksmi z www.purevege.com.  Przez 2 dni pokazała mi jak sama fotografuje, stylizuje i obrabia wykonane zdjęcia (wg. mnie robi to najlepiej w świecie!).
I tyle mojej bezpośredniej nauki od innych. Reszta została osiągnięta przez setki godzin żmudnej pracy z aparatem, metodą prób i błędów oraz szukania interesujących mnie informacji i  kontaktu z osobami o podobnej pasji w Internecie.
Czy byłabym tutaj gdzie jestem z moją fotografią, gdyby nie te 2 osoby, które osobiście przekazały mi swoją wiedzę? Moim zdaniem nie, a przynajmniej nie dotarłabym tutaj tak szybko. Ten krótki czas spędzony z nimi otworzył mi drzwi do własnych poszukiwań fotograficznych, dał odpowiednią wiedzę (często bardzo prostą) na początek drogi.

kursy fotografii kulinarnej

To właśnie oferuje moim kursantom: skondensowaną i prostą wiedzę jak w domowych warunkach (nie posiadając zbyt profesjonalnego sprzętu) stworzyć piękną fotografię kulinarną.

Nie wykonam całej żmudnej pracy za Ciebie, nie wyuczę zawodu fotografa, nie dam jedynej gotowej recepty.

Za to pomogę uwierzyć w siebie, pokażę, że aparat to nic skomplikowanego, że wbrew pozorom  każdy (absolutnie każdy) potrafi robić piękne zdjęcia, trzeba mu tylko wytłumaczyć jak się do tego zabrać. Zobaczysz jak ja fotografuję ale porozmawiamy też o tym  jak Ty możesz odkryć swój własny styl. Opowiem o znaczeniu kompozycji, stylizacji, o drobiazgach które często decydują o sukcesie lub porażce. Przygotuję się do spotkania z Toba, obejrzę Twoje zdjęcia, przeanalizuję je i razem ustalimy czego tak naprawdę chcesz i powinieneś się u mnie nauczyć. Przekażę tylko tą wiedzę która jest praktyczna i niezbędna i postaram się to zrobić w jak najprostszy sposób (moja złota zasada brzmi-  jeśli mój 8-letni syn jest w stanie zrozumieć moje wytłumaczenie skomplikowanego procesu fotograficznego- każdy mój kursant też będzie) Podsumowując poetycko- dzieląc się całą swoją wiedzą i doświadczeniem- pomogę otworzyć Ci drzwi do świata fotograficznej magii. Co znajdziesz za tymi drzwiami, jak się tam poczujesz? Mam nadzieję, że jak Alicja w Krainie Czarów. Ale musisz być świadomy, że to w dużej mierze zależeć będzie już tylko od Ciebie i Twojej determinacji.

kursy fotografii kulinarnej

Najlepiej uczy się (wg. mnie) robiąc coś razem. Dlatego moje kursy to nie tylko wykłady ale dyskusje przy wspólnie wykonywanych sesjach lub omawianiu zdjęć kursanta. W miłej kameralnej atmosferze mojego domu, podczas wspólnej pracy wiedza przekazywana jest automatycznie , problemy rozwiązywane na bieżąco a odpowiedzi na pytania udzielane w praktyczny sposób.

Przy takiej formie nauki najlepiej sprawdza się metoda jeden do jednego- i takie kursy właśnie proponuję. Szyte na miarę.  Każdy z Was jest na innym etapie nauki fotografii, jedni potrzebują krótkiego wykłady na temat podstaw inni mają go już dawno za sobą . W grupie marnujemy nawzajem swój cenny czas. Zajęcia indywidualne są wydajniejsze, można dostosować je do swoich oczekiwań i wymagań. Dlatego moi kursanci to nie tylko początkujący amatorzy ale iludzie na bardzo różnych etapach swojej przygody z fotografią. Zarówno profesjonalny fotograf jak i zupełnie poczatkujący amator powinien wyjechać ode mnie z wiedzą, która poszerzy jego horyzonty i przełoży się na późniejsza praktykę.

Kurs indywidualny 5-godzinny  to koszt 550 PLN.
Na życzenie klienta istnieje możliwość przeprowadzenia kursu
2-osobowego (koszt 420zł/osobę) lub 3-osobowego (koszt 350zł/osobę),
pod warunkiem, że klient sam zorganizuje grupę.

Intensywny 2-dniowy- indywidualny kurs (łącznie 12 godzin)-
cena 1100zł
najefektywniejsza forma nauki zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych

 
Kursy odbywają się w moim domowym studiu fotograficznym pod Warszawą. Dobrze jeśli kursanci posiadają swój własny sprzęt fotograficzny (wystarczy aparat i statyw) choć nie jest to niezbędne.

Jeśli jesteś zainteresowana którymś z kursów wypełnij poniższy formularz. Skontaktujemy się w celu ustalenia Twoich oczekiwań co do programu i terminu kursu.
Kursy