Wolne miejsce na kurs fotografii kulinarnej.

Witam serdecznie- jak się macie w tych dziwnych czasach? Ja całkiem dobrze, staram się nie przejmować i po prostu robić swoje. Pracuje jak zawsze dla magazynów i wydawnictw oraz prowadzę warsztaty fotografii kulinarnej.

Dziś mam dla Was jedno wolne miejsce na kurs dwuosobowy, w moim studio. W dniach 7/8 grudnia (w godz 10.00-16.00). Ze względu na zdrowie wykruszyła nam się jedna zapisana osoba- druga Pani, która szuka pary jest cukierniczką i najchętniej widziałaby na kursie osobę, która zainteresowana jest fotografowaniem wypieków (choć nie jest to niezbędne- większość wiedzy na kursie jest uniwersalna i przyda się w każdym rodzaju fotografii kulinarnej).

Tutaj macie LINK- Click- w którym więcej informacji o kursie, tam również na dole strony można się zapisać- wypełniając formularz zgłoszeniowy, w rubryce uwagi wpisując “kurs 7/8 grudnia” lub po prostu napisz do mnie wiadomość TUTAJ.

Poziom kursu jest podstawowy/średnio-zaawansowany- jeśli nie jesteś pewna czy dasz radę albo czy będziesz się nudzić- napisz do mnie- wyjaśnimy sytuację. Cena kursu to 1 250zł- za dwudniowe zajęcia.

Nie rezygnuję z moich kursów na żywo (choć wróciłam też do szkoleń online- zapraszam tych, którzy inaczej nie mogę- można się zapisać normalna procedurą TUTAJ wybierając opcję online). Nie rezygnuję bo uważam, że moje zajęcia są bardzo bezpieczne- odbywają się w formie jeden do jeden, lub jeden do dwóch, w moim domowym studio, w środku lasu, właściwie masz kontakt tylko ze mną, jeśli potrzebujesz przenocować jest 5 min drogi ode mnie hotel, który przyjmuje moich kursantów.

Wbrew pozorom to najlepszy czas dla restauratorów, cukierników, właścicieli pensjonatów, żeby podszkolić się w dobrym fotografowaniu swoich produktów. Czasu jest więcej a czasy są takie, że dobre zdjęcia są potrzebne bardziej niż kiedykolwiek.

Zapraszam więc, czy 7/8 grudnia czy kiedy indziej- zapisy na moje kursy pozostają otwarte- zawsze są i będa szyte na miarę twoich możliwości i potrzeb. Do zobaczenia w moim studio lub online.



Rajskie jabłuszka- sesja dla magazynu Country

Co powiecie na odrobinę zieleni tej jesieni? Oto sesja, która powstała na zlecenie Magazynu Weranda Country i ukazała się we wrześniowym wydaniu magazynu.

Sesja powstała we współpracy z Anią Simon, która jak nikt potrafi tworzyć przepiękne wianki i dekoracje. Aniu- dziękuję.

A Was zostawiam z tą odrobiną lata zaklętą w kadrach, które powstały zeszłego sierpnia, doczekały się publikacji tegorocznego września a w ten listopadowy poranek cieszą Wasze oczy tutaj na moim blogu.

Niech Wam się zrobi cieplej i milej- wspaniałego dnia Wam życzę- na przekór jesiennej chandrze i nieciekawej sytuacji na zewnątrz. Niech w waszych sercach będzie ciepło, pokój i miłość. Tego nam dziś potrzeba.



Na grzyby- sesja dla magazynu Country

Lubicie zbierać grzyby? Ja uwielbiam! Idąc do lasu z koszykiem cofam się w czasie do swojego dzieciństwa. Wtedy to każdego lata i jesieni jeździłam na wyprawy do lasu ze swoją ukochaną babcią- więcej o tych wspomnieniach napisałam TUTAJ.

Dzisiejsze zdjęcia zostały wykonane na zlecenie Magazynu Country i ukazały się wraz z przepisami w październikowym wydaniu.

Znajdziecie tam przepisy na: pyszna grzybową zupę krem, plastry podgrzybków zapiekane na bagietce z masłem kurkowym, jesienną sałatkę z duszonymi borowikami i przebój tej jesieni panierowane całe grzyby smażone w głębokim tłuszczu i podawane z pysznym sosem Remoulade.

Jest też przepis na gryczane kaszotto z leśnymi grzybami oraz pyszne wytrawne grzybowe tarty. Sesję współtworzyłam razem z Anią Simon i to ona jest autorką większości tych pysznych przepisów. Pędźcie więc do kiosku po październikowe Country i do lasu po grzyby bo nie wiem jak u Was ale u mnie sezon w pełni.



Jesienna uczta z kozimi serami

Sesja ta powstała na Koziej Farmie w Złotnej i wszystkie wykorzystane kozie produkty pochodzą stamtąd. Lepszych kozich serów nie jadłam nigdzie indziej w Polsce.

Przy sesji pomagały mi dwie osoby: Kasia Łaski (właścicielka koziego stada liczącego sobie 150 osobników) i Dorota Ryniewicz (która też pozuje do dzisiejszych zdjęć). Dziewczyny dziękuję Wam serdecznie i za nieocenioną pomoc w kuchni i na planie. Pracować z Wami to zawsze czysta przyjemność i ta sesje zdecydowanie nie byłaby tak piękna bez Waszego udziału.

Sesja powstała na zlecenia magazynu Weranda i ukazała się we wrześniowym numerze dostępnym już w kioskach. Zachęcam po sięgnięcie i skorzystanie z jesiennych przepisów.

Mamy pyszną pomidorową sałatkę z kotlecikami z koziego sera w owsianej panierce. Jest ser zapiekany z tymiankiem i pomidorkami, nadziewane kuskusem i kozim serem bakłażany, tarta z kozim serem i musztardą oraz deser z koziego jogurtu z pokruszonymi mrożonymi malinami i bezami. Mniam, Maniam!!! Nie wiem jak Wy- ale ja się już zrobiłam głodna.



Poszukujemy pary na kurs fotografii kulinarnej

Witam serdecznie-wakacyjnie i wpadam z krótką informacją, że jedna z moich kursantek nagle została bez pary (z powodów losowych drugiej kursantki z którą miały odbyć zajęcia) – szukamy więc dla niej osoby do pary, chętnej na kurs dwuosobowy-dwudniowy, termin 24/25 sierpnia. Najlepiej cukiernika lub kogoś kto lubi fotografować wypieki (choć nie jest to niezbędnie konieczne). Zainteresowanych proszę o info na prv. (greenmorning.pl@gmail.com lub przez formularz kontaktowy na blogu) Jak zawsze przy zapisach u mnie obowiązuje zasada- kto pierwszy ten lepszy… Więcej o moich kursach (ceny, godziny, zakres szkoleń etc) tutaj https://www.greenmorning.pl/kursy/



Pizza z morelami i morelowa sesja do magazynu Weranda

Zapraszam do kiosku, gdzie właśnie można nabyć sierpniowe wydanie magazynu Weranda pełne moich przepisów morelowych.

Sezon na te najpyszniejsze z owoców w pełnym rozkwicie- może warto więc spróbować czegoś więcej niż tylko dżemu morelowego? Może zachęci Was coś tak egzotycznie brzmiącego jak Tabbouleh z kaszy jaglanej z morelami, czy zupa z czerwonej soczewicy z morelami???

A na deser moje ulubione morele zapiekane z miodem i kozim serem, morelowa tarta z nadzieniem migdałowym i morelowe smoothie z mango. Mniam!!!!

PIZZA Z MORELAMI
(kozim serem i rukolą)

na zaczyn:
1/2 łyżeczki świeżych drożdzy
1/4 szkl ciepłej wody
1/3 łyżeczki cukru
2 łyżki mąki
wszystkie składniki wymieszaj w większej misce, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 20 minut (zaczyn powinien podwoić swoją objętość)

ciasto:
po 1/4 szkl mąki zwykłej i razowej(drobno mielonej)
1/2 łyżeczki soli
3 łyżki oliwy z oliwek
Do zaczynu wsyp mąkę i sól oraz dwie łyżki oliwy zagnieć miękkie ale nieklejące się do rąk ciasto, pozostałą oliwą wysmaruj miskę, włóż do niej ciasto i odstaw w ciepłe miejsce na kolejne 10 minut.
na sos:
1 łyżka masła
1 łyżka oliwy z oliwek
mały ząbek czosnku
parę gałązek szałwii, rozmarynu i tymianku
50 g serowej rolady koziej
150g kwaśnej śmietany 18%
sól, pieprz do smaku
W rondelku rozgrzej masło i oliwę, dodaj posiekane drobniutko zioła smaż przez minutę dodaj posiekany czosnek smaż kolejna minutę, zdejmij z ognia i dodaj roztarty ze śmietaną ser, dokładnie wymieszaj do połączenia składników.

dodatkowo:
3 morele (pokrojone w ósemki)
garść liści rukoli
1 duża szalotka (w plasterkach)
świeże gałązki tymianku, szałwii i rozmarynu
70g twardego sera typu parmezan (potartego)
70g sera koziego miękkiego (w malutkich kawałkach)
suszone oregano
pieprz świeżo mielony
oliwa z oliwek
Rozgrzej piekarnik do 220’C wraz z blachą na której będzie pieczona pizza. Ciasto wywałkuj na podłużny cieniutki placek, gorącą blachę posmaruj lekko oliwą wyłóż na nią ciasto , posmaruj ostudzonym sosem, wyłóż na pizzę wszystkie składniki oprócz rukoli, posyp obficie serami oraz suszonym oregano i świeżo mielonym pieprzem. Piecz na dolnym poziomie piekarnika do czasu aż ciasto i sery się zarumienią. Podawaj posypaną liśćmi rukoli i polane dobrą oliwą z oliwek.

Pizza dobrze smakuje zarówno na ciepło jak i na zimno..