Truskawki- wszystko z nimi smakuje lepiej!

Ta sesja powstała na zlecenie magazynu Weranda Country i ukazała się wraz z przepisami na te wszystkie smaczności w czerwcowym numerze magazynu. 

Są to przepisy i na słodko i na wytrawnie- bo zdecydowanie dla mnie- wszystko (no prawie wszystko) z truskawkami smakuje lepiej. 

A więc znajdziecie w magazynie przepisy na pikantne gazpacho z truskawkami i pomidorami, pyszne i proste koreczki z serem brie i sosem balsamicznym, grecką sałatkę z truskawkowym winegretem oraz pieczone szparagi z kozim serem i marynowanymi truskawkami- moje ulubione. 

Będzie też dużo klasyków jak aromatyczna frużelina z truskawek i imbiru idealna do gofrów, moja owocowa Pavlowa z jogurtowym kremem czy proste i szybkie tartaletki z truskawkami.

Poleciała już Wam ślinka- to lećcie szybko na targ- wczoraj jeszcze widziałam tam mnóstwo truskawek. 



Konwalie i kobaltowa porcelana

Ta sesja powstała na zlecenie magazynu Weranda Country i ukazała się w tegorocznym majowym wydaniu. 

Wszystkie konwalie pochodzą z mojego ogródka- mam ich tysiące. Ponieważ mieszkam w lesie te kwiaty (w przeciwieństwie do wielu innych które nie lubią ani leśnej gleby ani cienia) czują się u mnie wyśmienicie. 

Wiecie, że kiedyś były nazywane łzami Matki Boskiej a ich nazwa konwalia wywodzi się od łacińskiej „Lilium convallium” co oznacza lilia dolin- bo najczęściej właśnie w dolinach i leśnych wąwozach rośnie. 

W Renesansie była symbolem nauki i botaniki więc niektórzy naukowcy tamtych czasów portretowali się z jej bukiecikiem – jak np. Mikołaj Kopernik. 

A we Francji 1 maja mają Święto Konwalii i tego dnia wszyscy nimi się obdarowują. 

Historia obdarowywania się konwaliami sięga tam XVI wieku. Zgodnie z legendą, 1 maja 1561 roku młody król Francji, Karol IX, otrzymał gałązkę konwalii jako talizman mający przynieść mu szczęście na nową porę roku. Gest ten tak zachwycił monarchę, że postanowił wprowadzić nową tradycję – od tamtej pory każdej wiosny osobiście wręczał bukieciki konwalii wszystkim damom dworu. Z czasem zwyczaj ten przeniósł się z pałaców na ulice i stał się elementem kultury Francuzów. 

Mnie konwalie nieodmiennie kojarzą się z Dniem Matki, zawsze tego dnia wybierałam się do lasu na moje ulubione miejsce aby nazbierać ich wielki bukiet i wręczyć mojej Mamie, która je uwielbiała.



Wielkanoc w kolorze mięty- sesja dla Weranda Country

Ta sesja powstała na zlecenie magazynu Country i ukazała się w kwietniowym wydaniu magazynu z moim zdjęciem na okładce.  

Moje sesje powstają często na długo przed tym kiedy mogę je pokazać światu. 

Ta, np. prezentowana dziś, powstała ponad rok temu- przy maratonie sesji wielkanocnych, które ukazały się w zeszłym roku. Pamiętacie np tą SESJĘ Click lub tą cudownie ludową CLICK.

Sesje świąteczne powstają u mnie ostatnio w trybie maratonowym- tzn. zamykam się z asystentką na tydzień w studio- najpierw przez parę tygodni gromadząc pomysły i materiały do sesji- i fotografuję do upadłego. 

Zazwyczaj w takich maratonach powstaje więcej sesji niż zakładałam. Wynika to głównie z mojego niepohamowanego zbieractwa przed sesją. 

Wpadam wtedy w jakiś rodzaj szaleństwa zakupowego- który mój mąż nazywa Wiewiórkowym Trybem „ORZESZKI! ORZESZKI!!!”. I faktycznie zachowuję się wtedy jak wiewiórki z naszego prywatnego lasu za oknem jesienią. 

Gromadzę nadmiernie, co się da i ile się da- bo „na pewno się przyda do sesji”.
Aby to zilustrować dobrym przykładem będą- 2 pełne kosze różnego rodzaju cebuli, które cały czas stoją w mojej spiżarce. Dlaczego w mojej spiżarce aż 10 kg nadmiarowej cebuli- odpowiedź jest prosta miesiąc temu robiłam sesję kulinarną o cebuli i choć od tego czasu zużywamy cebulę regularnie- zostały jej jeszcze 2 kosze.  

Teraz już rozumiecie dlaczego z reguły robię więcej sesji niż zamierzałam- po pierwsze szkoda mi tych wszystkich kwiatów, i gadżetów które do tej sesji kupiłam nadmiarowo i nie wykorzystałam. Po drugie- potrzebuję gdzieś na te nadmiarowe zakupy zarobić 😉 

I te nadmiarowe sesje trafiają do szuflady na rok lub dwa aby zabłysnąć swoim blaskiem kiedy przyjdzie na nie czas. Tak jak ta prezentowana dziś. 



Zielona szakszuka- i wielkanocna sesja dla magazynu Country

Sesja powstała na zlecenie magazynu Weranda Country i ukazała się w wielkanocnym kwietniowym wydaniu, który znajdziecie jeszcze w kioskach. 

A w nim  okładka mojego autorstwa oraz ponad 10 rozkładówek z moimi zdjęciami. M.in sesja dziś tu prezentowana.  

Znajdziecie w magazynie przepisy na pięknie kolorowe wielkanocne dania wegetariańskie. 

Jest pyszna zupa z chrzanem i jabłkiem, są cytrynowe mazurki, moja ulubiona tarta botwinkowa, waniliowy pudding z gotowanych jaj…

są faszerowane kremem z piklowanej cebuli jajka, są „burgery w jajkach” oraz 

szparagi podawane na ćwikłowym sosie z marynowanymi jajkami przepiórczymi.

Jest też przepis na moją ulubioną zieloną szakszukę, którym dzięki uprzejmości redakcji dzielę się tutaj z Wami. Idealny na szybkie śniadanie- nie tylko wielkanocne. Smacznego!



Pyszne curry z fasolką adzuki i fasolowa sesja dla magazynu Country

Ta pysznie kolorowa sesja powstała w przerwie świątecznej tej zimy. Przymierzałam się do sesji o fasolach już od paru lat. 

Moja spiżarnia pełna jest różnego rodzaju fasoli, fasolek, soczewic, grochów i innych strączkowych nasion. Dla mnie wegetarianki od ponad 35 lat są one nie tylko źródłem białka ale i wielką bazą do eksperymentów kulinarnych. 

Moją pierwszą prawdziwe lekcje kulinarne miały miejsce w Indiach, gdzie jako bardzo młoda dziewczyna wybrałam się podróżować z moim Guru. A wiadomo, że Indie mają największy wybór roślin strączkowych w diecie (szczególnie tej wegetariańskiej, której przestrzega około połowy populacji hindusów). 

Całą sesję wraz z przepisami znaleźć możecie w marcowym wydaniu magazynu Country, dostępnego już w kioskach. A w nim aż 8 przepisów na dania z fasoli, soczewicy i grochu. 

Jest przepis na pyszny i prosty dahl z czerwonej soczewicy, foccacię z fasolą, brukselka i pomidorkami, pyszną chrupiącą sałatkę z kiełkami fasolki mung, pastę do chleba z fasoli i smażonych grzybów, pieczoną w piekarniku fasolę jaś oraz (!!!) bezglutenowe czekoladowe babeczki z czerwonej fasoli (zadziwiająco pyszne i nie, nie smakują fasola nic a nic). 

Jest też przepis na moje ulubione curry z fasolką adzuki, którym dzięki uprzejmości redakcji dzielę się dziś z Wami. Lista produktów wygląda na długą- ale to głównie dlatego, że dużo w niej przypraw, nie zrażajcie się, to danie warte jest zachodu. 

WEGETARIAŃSKIE/WEGAŃSKIE CURRY Z FASOLĄ ADZUKI
(pyszne, sycące z odrobiną egzotyki)

1 szkl fasolki adzuki
namoczona przez noc i ugotowana do miękkości w osolonej wodzie 
3 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka utartego świeżego imbiru
kawałek świeżego chili 
2-3 ząbki czosnku
1 mała czerwona cebula
1 czerwona papryka 
600-700 g pomidorów malinowych 
0,5-1 łyżeczka cukru (najlepiej trzcinowego)
1 limonka (otarta skórka i trochę soku) 
1 pałka trawy cytrynowej
1 szkl mleka kokosowego
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżeczka ulubionego curry lub masali (u mnie sambar masala)
pęczek świeżej kolendry
2-3 łyżki kwaśnej śmietany (opcjonalnie)

Na patelni rozgrzej oliwę dodaj imbir, smaż przez chwilę mieszając, dodaj posiekane chilli i cebulę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek, posól odrobinę – smaż dalej mieszając aż cebula się zeszkli (możesz lekko podlać wodą)- dodaj pokrojona w paski paprykę i dalej duś pod przykryciem aż zmięknie. Dodaj obrane i pokrojone w kostkę pomidory, utłuczoną lekko trawę cytrynową, pół łyżeczki soli otartą skórkę z limonki + 1 łyżeczkę soku. Gotuj mieszając przez 2-3 minuty- zalej wszystko mlekiem kokosowym dodaj masalę i ugotowaną fasolkę oraz sos sojowy. Gotuj pod przykryciem na małym ogniu przez 10 minut. Dopraw dodatkowym cukrem, solą i sokiem z limonki, posyp obficie świeżą kolendrą. Jeśli chcesz aby curry było bardziej kremowe- dodaj na koniec 2-3 łyżki śmietany i wymieszaj. 
Podawaj z ugotowanym ryżem- najlepiej jaśminowym.  

Jeśli nie uda Ci się kupić fasolki adzuki- choć warto- obiecuję- zakochasz się w jej smaku. Możesz zastąpić ją czerwoną fasolą- nawet z puszki. 



Cytrynowa uczta- sesja dla magazynu Country

W kioskach właśnie znajdziecie już lutowe wydanie magazynu Country a w nim moją duża kulinarną sesję cytrynową. 

A w niej aż 8 pysznych przepisów na dania gdzie głównym smak nadaje cytryna. 

Są więc cytrynowe pierogi z kozim serem, miętą i czerwonym pieprzem- przepyszne!

Potem wiosenne spaghetti Primavera z zielonymi szparagami, groszkiem, szpinakiem i pysznym sosem cytrynowym z parmezanem.

W magazynie znajdziecie też przepis na pyszne bruschetty z ricottą, granatem, miodem i skórką cytrynową.

Oraz moje ulubione cytrynowe słodkości: cytrynowe „ciasteczka amaretti”, zniewalający deser z lemon-curdu i mascarpone oraz mini tarty cytrynowe, na które rodzinnym przepisem podzieliła się kiedyś ze mną moja przyjaciółka Iga Sarzyńska. 

Jest jeszcze przepis na mój ulubiony cytrynowy dressing do sałatki (można zrobić cały duży słoik, trzymać w lodówce i używać do sałatek kiedy chcesz) i wytrawna zupa cytrynowa- zaskakująca i pyszna.
Życzę więc smacznego i pędźcie do kiosków.  
A jeśli nie wiecie gdzie kupić najlepsze ekologiczne cytryny do tych wszystkich przepisów to oczywiście w InCampagna która przysyła cytrusy prosto z Sycylii pod twoje drzwi. ZOBACZ CLICK!