
To jest sesja która ukazała się ubiegło roku w magazynie Weranda ale jakoś umknęła wtedy publikacji tutaj.

Powstała w domu (a raczej na werandzie, nowego domu moich serdecznych przyjaciół Kasi i Arka Kowalczyk. Którzy prowadzą taki piękny sklep KLIK.

Ich stary dom, został całkowicie zalany i zniszczone podczas ostatniej powodzi na Dolnym Śląsku. Kasia i Arek przeprowadzili się pod Poznań gdzie zaczynają od nowa i remontują stary dom.

Byłam jednym z pierwszych gości w tym pięknym nowym domu – bo bardzo lubię sesjować u tych dwojga kreatywnych ludzi.

Bo ta sesją, którą widzicie na pewno nie byłaby tak piękna gdyby nie pomoc Kasi i jej dwie sprawne ręcę, któmi pomiędzy gotowaniem obiadu, pieleniem ogrodu i odbieraniem syna ze szkoły plotła wianki i robiła bukiety. Kasiu- dziękuję! Za wszystko!






