Kurs fotografii kulinarnej- ostatnie wolne miejsce na wakacje

  • Pinterest
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus
  • Email

       Moi Drodzy- jest jeszcze jedno wolne miejsce na kurs fotografii kulinarnej w te wakacje. Termin to 21, 22 sierpnia godz. 10.00-16.30. Kurs jest dwuosobowy i jedna osoba już na ten kurs jest zapisana- poszukujemy drugiej 🙂 To jest ostatnia szansa aby przyjechać na kurs do mnie w najbliższych paru miesiącach. Wszystko na wakacje już dawno zarezerwowane, cały wrzesień jestem poza normalnym kalendarzem szkoleń bo fotografuję książkę (nie, nie moją!) a na październik stoi już kolejka na zapisy (ale mi się klaruje dwutygodniowy wyjazd do RPA i dopóki się nie wyklaruje to nie otwieram jeszcze rezerwacji).

       Tylko jakoś ten 21,22 sierpnia nikomu dotąd nie podpasował. Może ktoś jest chętny? Super współkursantka czeka. Solidna dawka wiedzy i praktyki fotograficznej czeka, moje domowe studio czeka. Więcej informacji na temat samego kursu i jego ceny znajdziecie TUTAJ click . Jeśli jesteście chętne/chętni trzeba po prostu wypełnić formularz w tym samym linku na dole strony a w uwagach wpisać datę 21,22 sierpnia. To jak? – do zobaczenia niebawem?
Ps. Na wszystkie pytania i wątpliwości odpowiem w komentarzach poniżej lub mailowo greenmorning.pl@gmail.com lub przez kontakt na blogu- zapraszam.

2 Komentarzy Kurs fotografii kulinarnej- ostatnie wolne miejsce na wakacje

  1. Monika

    Przepiekne zdjecia!
    Sama sie bawie i probuje zorgryzc tajniki fotografii. O prawda mam do dypozycji ogromne lampy studyjne meza, ale zabawa z naturalnym swiatlem jest dla mnie bardziej atrakcyjna. Moze zmienie zdanie zima:) Pieknie, szkoda ze nie mam blizej to bym sie zapisala bo zdjecia zapieraja dech w piersiach <3

    Odpowiedz
    1. Kinga GreenMorning.pl

      Moniko, zdziwiłabyś się skąd do mnie dziewczyny na kurs przyjeżdżają. Wymienię tylko parę zagranicznych miast: Paryż, Dublin, Stambuł, Kolonia, Reykjavik, Oslo, Zurich a ostatnio miałam nawet Polkę, która mieszka na Zanzibarze. Więc zapraszam i Ciebie.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *