Buraczkowa sesja dla Weranda Country

IMG_8183maly-tile        W kwietniowym numerze Weranda Country, który jest już w kioskach znajdziecie moją wiosenną- buraczkową sesję wraz z ośmioma super przepisami. Uwielbiam buraki  (kto ich nie lubi?, chyba tylko ten kto ich ani razu z życiu nie upiekł).
gmIMG_7403-tile      Jem buraki na surowo, gotowane, pieczone, smażone, kiszone, kiełkowane,  sokowane, marynowane. Dodaje do sałatek, smoothie, lodów (!!!), pierogów, gniocchi czy ciasta czekoladowego i dziesiątek innych potraw. Barszcz z tego przepisu na świeżo wyciskanym soku z buraków to w moim domu ulubiona zupa.
gmIMG_0755-tile      Kiedy Weranda poprosiła o przepisy z buraczkami i botwinką miałam wielki problem bo nie wiedziałam na co się zdecydować jest ich w moim arsenale tak dużo. Wybrałam te najbardziej sprawdzone i takie które zaskakują swoją urodą. Coś jest takiego w tym różu, że czyni te wszystkie dania BARDZO apetycznymi. gmIMG_0800-tile       Znajdziecie więc w Werandzie przepisy na, buraczane gniocchi z parmezanem (mniam!), na różowe pierogi z nadzieniem z botwinki i koziego sera. Będą też pyszne wiosenne kanapki z marynowanymi plasterkami buraków, awokado,serem, rzodkiewka i szczypiorkiem i czerwoną cebulką. Jest tam też przepis na czekoladowo-buraczane babeczki z różowym kremem. I sałatkę z różnokolorowymi buraczkami (tak buraczki są jeszcze żółte, białe i różowe w prążki). Są też pyszne i proste mini tarty na francuskim cieście z pieczonymi buraczkami. IMG_1449b-tile      Jest wreszcie jedno z najpyszniejszych czerwonych (a właściwie różowych) smoothie jakie piłam w życiu- malinowo-buraczano- truskawkowe. Do numeru nie weszły dwa przepisy, które moim zdaniem powinny stać się buraczanymi hitami tej wiosny. Wegańskie lody buraczano- bananowe (zaskakujące i pyszne!). Oraz buraczane pulpeciki w sosie jogurtowym (które robi się z pozostałości po wyciskaniu soku buraczanego). Bardzo dobre!  Oba przepisy wkrótce dla Was na blogu.

Ps. W sesji buraczanej pomagały mi dwie cudowne dziewczyny. Jedna to Jadwiga Bernie (dzielnie dmucha świeczki na zdjęciu z babeczkami), druga to Jowita Stachowiak z bloga CrazyLittlePolka.

Dziewczyny dziękuję bardzo- bez Was nie dałabym rady.

gmIMG_1110-tile

24 Komentarzy → Buraczkowa sesja dla Weranda Country

  1. Ananda Swarupini

    Nie mam słów! Cudo! Mój ulubiony róż w tylu zestawieniach, naczynia są przepiękne, a potrawy… musze jechać po Werande 🙂 czekam z niecierpliwością na przepisy na blogu. Kinga, zdjęcia przecudne! :)))

    Odpowiedz ↓
  2. Ala

    Padłam z wrażenia i chyba szybko się nie podniosę. Brak słów aby opisać to piękno .Chyba muszę kupić , muszę 😀 Oj to czekam z wielką !!! niecierpliwością na lody , ale z taka samą ciekawością i na pulpeciki

    Odpowiedz ↓
      1. Ala

        Kinga na żywo w gazecie to wygląda hipnotyzująco, aż się chce wypróbować wszystkie przepisy

      2. Kinga GreenMorning.pl

        Ala- znaczy, że jesteś szczęśliwą posiadaczką numeru. Bo jaj jeszcze niestety go nie mam. Na mojej wsi z której się ostatnio nie ruszam, nie ma takich luksusów jak Weranda Country, tu tylko ewentualnie możesz dostać gazetkę Biedronki.

      3. Ala

        A no 🙂 U mnie tez prowincja,że nie wspomnę już ,ze mamy najpiękniejsza katedrę-zamek (wg starych weddyjskich zasad zbudowanych) i najbrzydszą budowlę roku 2015 , ale mamy ( na szczęście ) też Empik(może niezbyt wypasiony) i tam Contry Weranda jest

  3. Zuzia

    Przepiękne zdjęcia, aż się nie mogę napatrzeć! Ten buraczkowy kolor jest wyjątkowo fotogeniczny. Bardzo lubię buraki, więc na myśl o tych wszystkich pysznosciach, które przygotowałaś, aż mi ślinka cieknie.
    Gdzie udało Ci się kupić żółte buraczki? Wydaje mi się że widzę je na zdjęciu sałatki. Pozdrawiam

    Odpowiedz ↓
    1. Kinga GreenMorning.pl

      Zuzia, żółte buraczki i białe też kupiłam „U Karolci”- to jest taki mały warzywniak w Warszawie gdzie można dostać prawie wszystko. Wygooglaj to znajdziesz. Fajne miejsce.

      Odpowiedz ↓
  4. AZgotuj

    Kocham Werandę – odkryłam ją niedawno . Od roku. Wcześniej kupowałam, ale wtedy miałam inne potrzeby – pociągała mnie nowoczesność i industrializm. Teraz nastąpił zwrot;) Pyszne dania- będę się inspirować.

    Odpowiedz ↓
  5. Jo

    WOW !!! Nie wiadomo na czym oko zawiesić, tyle odcieni ;), i jestem taka ciekawa tych innych kolorów buraczków, jakoś nigdy nie trafiłam 😉

    Odpowiedz ↓
    1. Kinga GreenMorning.pl

      Ja w tym roku postanowiłam takie różne kolory posadzić w ogródku. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Pozdrawiam serdecznie.

      Odpowiedz ↓
  6. Małgosia

    Kingo,masz niesamowite wyczucie „fotograficznego” smaku 🙂 Trafiłam na ten blog dzięki Werandzie właśnie,bo tak odjazdowej sesji buraczkowej nie widziałam jak żyję…Od niedawna sama próbuję sił w fotografii kulinarnej i wiem jakie to trudne – i specjalnie dla ZDJĘĆ kupiłam ostatnio 2 książki „What Katie ate”(choć nie jem mięsa hehe) ale po tym co widzę na Twoim blogu,Katie Quinn Davies pewnie pójdzie w kąt ;)Przeglądam,a raczej kontempluję poszczególne posty od kilku dni i nawet jak nie będziesz miała czasu na przepisy to koniecznie wrzucaj zdjęcia!! Pozdrawiam ciepło.

    Odpowiedz ↓
    1. Kinga GreenMorning.pl

      Małgosiu, dziękuję za komplementy i postawienie w jednym szeregu z „What Kate Ate”. To wielki zaszczyt choć moim skromnym zdaniem zupełnie niezasłużony.
      Kate to klasa sama w sobie i gdzie mi tam do niej.
      Jeśli chcesz się pozachwycać tym co mnie inspiruje to polecam zajrzyj tutaj, dopiero przepadniesz:
      http://dietlindwolf.blogspot.com/

      Odpowiedz ↓
  7. Ela

    Zajrzałam do Werandy żeby zobaczyć czym czarujesz tym razem Kingo i od razu ją kupiłam.Przepisy świetne, a zdjęcia fantastyczne. Pięknie, kolejny raz zachwyciłam się Twoimi fotografiami.Pozdrawiam

    Odpowiedz ↓
      1. Ela

        Kingo dziękuję Ci serdecznie. Jak miło, córka bardzo ucieszyła się, że pamiętasz jeszcze o niej Pozdrawiamy Cię. 🙂

  8. Halina

    Kinga jesteś czarodziejką z wielkim wyczuciem smaku koloru i delikatności Podziwiam Cię za zapał dążenie do celu mimo przeszkód które stważa nam życie .Pozdrawiam i życzę samych sukcesów.

    Odpowiedz ↓
    1. Kinga GreenMorning.pl

      Pani Halino,
      tak, życie ostatnio mnie nie rozpieszcza ale w mojej sytuacji chyba najgorszą rzeczą byłoby właśnie teraz rezygnować z siebie i swoich marzeń, idę więc do przodu i próbuję żyć normalnie.

      Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *