Jesienna uczta z kozimi serami

Sesja ta powstała na Koziej Farmie w Złotnej i wszystkie wykorzystane kozie produkty pochodzą stamtąd. Lepszych kozich serów nie jadłam nigdzie indziej w Polsce.

Przy sesji pomagały mi dwie osoby: Kasia Łaski (właścicielka koziego stada liczącego sobie 150 osobników) i Dorota Ryniewicz (która też pozuje do dzisiejszych zdjęć). Dziewczyny dziękuję Wam serdecznie i za nieocenioną pomoc w kuchni i na planie. Pracować z Wami to zawsze czysta przyjemność i ta sesje zdecydowanie nie byłaby tak piękna bez Waszego udziału.

Sesja powstała na zlecenia magazynu Weranda i ukazała się we wrześniowym numerze dostępnym już w kioskach. Zachęcam po sięgnięcie i skorzystanie z jesiennych przepisów.

Mamy pyszną pomidorową sałatkę z kotlecikami z koziego sera w owsianej panierce. Jest ser zapiekany z tymiankiem i pomidorkami, nadziewane kuskusem i kozim serem bakłażany, tarta z kozim serem i musztardą oraz deser z koziego jogurtu z pokruszonymi mrożonymi malinami i bezami. Mniam, Maniam!!! Nie wiem jak Wy- ale ja się już zrobiłam głodna.

3 Komentarzy Jesienna uczta z kozimi serami

  1. Sebastian

    Świetne zdjęcia, oglądając je ma się ochotę wszystkiego spróbować. Do tej pory robiłem tylko desery z koziego sera, na przykład w postaci puddingu, podane z miodem, truskawkami i orzechami.

    Odpowiedz
  2. kasia

    Uwielbiam jeść, na szczęście mogę sobie pozwolić na takie dobroci, bo dodatkowo ćwiczę siłowo i trzymam dietę. Wiec naprawdę zbilansowane i konkretne posiłki dają radę.

    Odpowiedz
  3. Marta

    Deser z koziego jogurtu musiał smakować obłędnie. Bardzo trudno jest znaleźć dobry ser kozi. W sklepach ze zdrową żywnością jest trochę lepiej i czasem można tam trafić na niezły produkt, ale i tak najlepiej zamawiać bezpośrednio od producenta.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *