Ta sesja powstała na zlecenie magazynu Weranda Country i ukazała się wraz z przepisami na te wszystkie smaczności w czerwcowym numerze magazynu.
Są to przepisy i na słodko i na wytrawnie- bo zdecydowanie dla mnie- wszystko (no prawie wszystko) z truskawkami smakuje lepiej.
A więc znajdziecie w magazynie przepisy na pikantne gazpacho z truskawkami i pomidorami, pyszne i proste koreczki z serem brie i sosem balsamicznym, grecką sałatkę z truskawkowym winegretem oraz pieczone szparagi z kozim serem i marynowanymi truskawkami- moje ulubione.
Będzie też dużo klasyków jak aromatyczna frużelina z truskawek i imbiru idealna do gofrów, moja owocowa Pavlowa z jogurtowym kremem czy proste i szybkie tartaletki z truskawkami.
Poleciała już Wam ślinka- to lećcie szybko na targ- wczoraj jeszcze widziałam tam mnóstwo truskawek.
Ta pysznie kolorowa sesja powstała w przerwie świątecznej tej zimy. Przymierzałam się do sesji o fasolach już od paru lat.
Moja spiżarnia pełna jest różnego rodzaju fasoli, fasolek, soczewic, grochów i innych strączkowych nasion. Dla mnie wegetarianki od ponad 35 lat są one nie tylko źródłem białka ale i wielką bazą do eksperymentów kulinarnych.
Moją pierwszą prawdziwe lekcje kulinarne miały miejsce w Indiach, gdzie jako bardzo młoda dziewczyna wybrałam się podróżować z moim Guru. A wiadomo, że Indie mają największy wybór roślin strączkowych w diecie (szczególnie tej wegetariańskiej, której przestrzega około połowy populacji hindusów).
Całą sesję wraz z przepisami znaleźć możecie w marcowym wydaniu magazynu Country, dostępnego już w kioskach. A w nim aż 8 przepisów na dania z fasoli, soczewicy i grochu.
Jest przepis na pyszny i prosty dahl z czerwonej soczewicy, foccacię z fasolą, brukselka i pomidorkami, pyszną chrupiącą sałatkę z kiełkami fasolki mung, pastę do chleba z fasoli i smażonych grzybów, pieczoną w piekarniku fasolę jaś oraz (!!!) bezglutenowe czekoladowe babeczki z czerwonej fasoli (zadziwiająco pyszne i nie, nie smakują fasola nic a nic).
Jest też przepis na moje ulubione curry z fasolką adzuki, którym dzięki uprzejmości redakcji dzielę się dziś z Wami. Lista produktów wygląda na długą- ale to głównie dlatego, że dużo w niej przypraw, nie zrażajcie się, to danie warte jest zachodu.
WEGETARIAŃSKIE/WEGAŃSKIE CURRY Z FASOLĄ ADZUKI (pyszne, sycące z odrobiną egzotyki)
1 szkl fasolki adzuki namoczona przez noc i ugotowana do miękkości w osolonej wodzie 3 łyżki oliwy z oliwek 1 łyżka utartego świeżego imbiru kawałek świeżego chili 2-3 ząbki czosnku 1 mała czerwona cebula 1 czerwona papryka 600-700 g pomidorów malinowych 0,5-1 łyżeczka cukru (najlepiej trzcinowego) 1 limonka (otarta skórka i trochę soku) 1 pałka trawy cytrynowej 1 szkl mleka kokosowego 1 łyżka sosu sojowego 1 łyżeczka ulubionego curry lub masali (u mnie sambar masala) pęczek świeżej kolendry 2-3 łyżki kwaśnej śmietany (opcjonalnie)
Na patelni rozgrzej oliwę dodaj imbir, smaż przez chwilę mieszając, dodaj posiekane chilli i cebulę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek, posól odrobinę – smaż dalej mieszając aż cebula się zeszkli (możesz lekko podlać wodą)- dodaj pokrojona w paski paprykę i dalej duś pod przykryciem aż zmięknie. Dodaj obrane i pokrojone w kostkę pomidory, utłuczoną lekko trawę cytrynową, pół łyżeczki soli otartą skórkę z limonki + 1 łyżeczkę soku. Gotuj mieszając przez 2-3 minuty- zalej wszystko mlekiem kokosowym dodaj masalę i ugotowaną fasolkę oraz sos sojowy. Gotuj pod przykryciem na małym ogniu przez 10 minut. Dopraw dodatkowym cukrem, solą i sokiem z limonki, posyp obficie świeżą kolendrą. Jeśli chcesz aby curry było bardziej kremowe- dodaj na koniec 2-3 łyżki śmietany i wymieszaj. Podawaj z ugotowanym ryżem- najlepiej jaśminowym.
Jeśli nie uda Ci się kupić fasolki adzuki- choć warto- obiecuję- zakochasz się w jej smaku. Możesz zastąpić ją czerwoną fasolą- nawet z puszki.
W kioskach właśnie znajdziecie marcowe wydanie magazynu Weranda Country a w nim moją sesję wraz z przepisami na dania z użyciem ciecierzycy.
Ciecierzyca zwana dawniej grochem włoskim znana jest w Polsce głównie jako składnik popularnego hummusu. Ma ona jednak dużo większe kulinarne zastosowanie. Idealnie sprawdzi się w zupach, sałatkach, wegetariańskich kotletach (przepis poniżej), pulpetach oraz jako chrupiąca przekąska.
W ostatniej dekadzie przebojem do kuchni wegańskiej weszła aqua faba- czyli gęsta zalewa po ugotowanej ciecierzycy- okazuje się, że jest idealnym roślinnym substytutem kurzego białka ponieważ ubija się jak ono na sztywną pianę. Można ją dodawać do wypieków (wegańskich bezów, makaroników czy biszkoptów) oraz deserów (i nie, nie smakują one fasolą 🙂 )
W kuchniach śródziemnomorskich, bliskiego i dalekiego wschodu ciecierzyca używana jest w wielu formach: gotowanej, surowej-namoczonej i ucieranej na pastę, czy w formie mąki mielonej z suchych ziaren (farina di cecii, desan). Osobiście uwielbiam ciecierzycę w formie mąki. Używać jej nauczyłam się w Indiach, gdzie jest bardzo popularna i stosowana do ciast, wyrobu słodyczy, jako panierka, zagęstnik do zup czy dodatek do wypieku pieczywa.
W magazynie znajdziecie przepisy na pyszną zupę z ciecierzycą, pomidorami i rozmarynem, chrupiące spiralki z użyciem mąki ciecierzycowej, oryginalną sałatkę z grillowanymi oliwkami, pieczoną z przyprawami chrupiącą przekąskę z ziaren ciecierzycy, czekoladowy mus z aquafabą oraz moje ulubione kotlety z ciecierzycy. Którym to przepisem dzięki uprzejmości redakcji dzielę się z Wami dzisiaj. Smacznego. A Wy – co oprócz hummusu robicie z ciecierzycy?
KOTLETY Z CIECIERZYCY (pyszne, proste i wzniosłe 😉 ) 1/2 szkl suchej ciecierzycy (nie gotowanej) 1/2-3/4 łyżeczki soli ulubione przyprawy do smaku np. pieprz, wędzona papryka, kumin, curry, czosnek olej lub klarowane masło do smażenia.
Ciecierzycę namocz w 2 szkl wody na minimum 12 godzin. (powinna zwiększyć swoją objętość 2 razy). Odcedź, opłucz , dodaj sól przyprawy i tyle wody aby zblendować (ręcznym blenderem, tzw. żyrafą) na masę o konsystencji podobnej do tej na placki ziemniaczane. Na patelnię wylej 1cm warstwę tłuszczu , nakładaj łyżką okrągłe kotlety i smaż z obu stron do złoto brązowego koloru. Podawaj do obiadu zamiast mięsa lub same z dodatkiem jogurtowego sosu. Zmieloną masę możesz trzymać pod przykryciem, w lodówce do paru dni i smażyć kotlety w miarę potrzeby.
Możesz też suchą ciecierzycę wcześniej zmielić w młynku. Nie na mąkę lecz na grysik. Wtedy skrócisz czas namaczania do 1-2 godzin.
Kochani czytelnicy, piszę dziś w imieniu przesympatycznej Magdy, która szuka dla siebie pary na mój dwudniowy/dwuosobowy kurs fotografii kulinarnej. Więcej o kursach przeczytacie tutaj CLIK.
Poziom zaawansowania: szukamy kogoś kto zna podstawy fotografii (czyli umie obsługiwać swój aparat- tyle wystarczy). Data: preferowana i (cały czas wolna w moim kursowym kalendarzu) to 2/3 września 2024 (ale jest możliwość ustalenia innej daty która będzie pasować wszystkim).
Koszt kursu : 1250zł/osobę Miejsce: moje domowe studio fotograficzne pod Warszawą Chcesz wiedzieć więcej, masz wątpliwości- napisz na greenmorning.pl@gmail.com lub zadzwoń mój nr. 606 99 55 98 z wielką przyjemnością odpowiem na wszystkie pytania. Lub po prostu napisz komentarz pod tym postem.
A dzisiejszy wpis ilustrowany jest zdjęciami, które powstały w moim studio podczas podobnych kursów na jaki Cię zapraszamy.
W systemie małych, kameralnych zajęć 1:1 lub 1:2 przeszkoliłam przez ostatnie 10 lat ponad 450 osób. Chcesz być jedną z nich- zapraszam serdecznie. Może to miejsce czeka właśnie na Ciebie- może to czas żeby przestać tylko marzyć a zacząć działać i swoje marzenia realizować? Sprawdź.
Pozdrawiam serdecznie i bardzo jestem ciekawa czy to właśnie z Tobą- zobaczę się we wrześniu w moim studio??? Będzie mi niezmiernie miło Cię poznać i otworzyć z Tobą i Magdą drzwi do świata fotograficznej kulinarnej magii.
Ta sesja to kwintesencja lata, należy do moich ulubionych sesji publikowanych tego roku. Powstała w 2 kawałkach w 2022roku zrobiłam ją w wersji słodkiej a w 2023 roku, na życzenie redakcji magazynu, dodałam do niej przepisy wytrawne z porzeczkami.
Sesja ukazała się w lipcowym wydaniu magazynu Weranda Country i właśnie tam znajdziecie moje przepisy na wszystkie te pyszności prezentowane na dzisiejszych zdjęciach.
Tak, okazuje się, że porzeczki sprawdzą się nie tylko w przetworach i kompotach ale idealnie nadają się do nietypowych deserów jak panna cotta czy porzeczkowy (lemon) curd.
Oprócz tego możecie, korzystając z przepisów, wypróbować również moją niezawodną, bez zagniatania, rosnącą przez noc drożdżówkę, lody porzeczkowe, ucieraną galaretkę porzeczkową oraz…
… zupę z pieczonych pomidorów i porzeczek, pizzę z ajwarem, pleśniowym serem i porzeczkami, sałatkę z dresingiem imbirowo- porzeczkowym oraz porzeczkowe bezalkoholowe mojito.
Już pociekła Wam ślinka? To to biegnijcie do kiosku a potem na targ lub do swojego ogródka- jeśli jesteście szczęśliwymi posiadaczkami krzaków porzeczek, zerwijcie ich jak najwięcej i zróbcie jedno z tych pysznych dań. Smacznego!
Sesja powstała na zlecenie magazynu Weranda i ukazała się w styczniowym wydaniu- dostępnym właśnie w kioskach.
Znajdziecie w magazynie przepisy na proste i ciekawe dania na przyjęcia karnawałowe (czy ktoś jeszcze robi coś takiego?).
Jest przepis na mini wege burgery, pyszną sałatkę z arbuza i melona, kanapki krakersowe z brukselka i granatem oraz deser malinowy podawany w kieliszkach i zielony ostry koktajl serwowany oryginalnie w probówkach.